No własnie . Wyszukałam sobie wyszukany przepis na cycuszka kurczęciego z mango. I wszystko było by w porządku, gdyby nie to że pod wpływem gorączki (czyms przyszły szew kuchni musi się wyłumaczyc!) pomyliłam mango z avokado. Pomyłka niewielka, pomijając kolor, smak, wygląd, wielkosć i zapach. się zdarzyło i nawet najlepszym się zdarza! Kombinacja: cycuszek kurzy( a nawet dwa)+ avokado+ pora + zielona papryka + cebulka + swieży imbir wyszlaby całkiem, całkiem tylko że mi się rączka omskła i imbiru wyladowało na patelni o wiele zaduzo! I wszystko szlak jasny trafił. Ważne że nie trujące to i zjesć się da!
A to mamuni na podróż żeby się spokojnie leciało!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
1 komentarz:
Heh... drobna pomyłka:) Znając siebie to też bym się pomylił bo nie wiem jak co wygląda BUAHAHAHA...
Miło że coś u mnie wyskrobałaś:)
BTW. bardzo fajne zdjęcia masz;) szczególnie to Tomasza i Żabci mi się podobają...
Ogólnie to częściej będę tutaj zaglądał:)
Pozdrawiam ^_,^
BTW.2.
Mazurków dwie tony,
jajek jak balony,
mokrego ubrania w dzień polewania!!!
Zdrowia, szczęścia,
humoru dobrego,
i jeszcze do tego...
STOŁU BOGATEGO!!!
życzy : Paweł
Prześlij komentarz